Wtorek, Maj 8, 2018, 09:31 | Brak komentarzy »

Ania tworzy wyjątkowe cudowności - każda inna, każda niepowtarzalna, każda ze swojej, wyjątkowej bajki... i pisze listy... 

 

funny creatures anna jacco hands against the machines sklep rekodzielo brwinow

 

Dziś również mamy dla Was kilka słów bezpośrednio od niej :)

"Funny Creatures, pod tą nazwą kryje się handmade stylowa lalka, przyjaciel, piękna ozdoba Waszego domu, cudowny i oryginalny prezent dla najbliższych.

Jako córka Artysty niejako skazana byłam na podobny fach. Jednak dopiero pewna, przypadkiem znaleziona na pchlim targu, drewniana kukielka zapoczątkowała przygodę z rękodziełem, które stało się dziś moją pasją. Jest to moja odskocznia od codziennej roli mamy, żony i gospodyni domowej. Mój magiczny świat, w którym czaruje wyjątkowe postaci. Każda ma swoją historię, zapisaną i schowaną w kopertce, którą przeczytać może wyłącznie właściciel lali.

Wszystkie kreacje tworzę od poczatku do końca samodzielnie. Lalki szyję lub filcuję igłowo oraz maluję ręcznie. Oprócz użycia maszyny do szycia oraz pomocniczych narzędzi korzystam wyłącznie z wysokiej jakości materiałów miedzy innymi; bawełny, filcu wełnianego, wełny filcowej, jedwabiu, tiulów. Wypełniam je hipoalergicznym puchem. Jednak zawsze pamiętam o najważniejszym elemencie, czyli sercu.

Każdy detal jest przemyślany i starannie dobrany. Nic nie jest przypadkowe. Każdą lalę szyję w pojedynczej kopii, dając jej tym samym unikatowość. Oczywiscie na specjalne zamówienie jestem skłonna złamać tą zasadę, jednak mimo iż lale będą podobne, to jednak będą rożnić się detalem.

Realizuję różne pomysły, nie tylko własne, ale również chętnie spełniam marzenia i życzenia klienta. Mogę stworzyć podobiznę ukochanej osoby, lalkę z rysunku Waszego dziecka, nietuzinkową poduszkę, czy ulubioną postać z bajki. Robię również dekoarcje z użyciem kamieni oraz naturalnego drewna i szyszek.

Wierzę, że lale szyte przeze mnie przyniosą do Waszych domów szczęście, dobro i miłość."

 

funny creatures anna jacco hands against the machines sklep rekodzielo brwinow

funny creatures anna jacco hands against the machines sklep rekodzielo brwinow

funny creatures anna jacco hands against the machines sklep rekodzielo brwinow


Piątek, Kwiecień 6, 2018, 14:39 | Brak komentarzy »

Przygotowując się do pisania tego tekstu, chciałem się dowiedzieć czegoś więcej na temat plecenia sznurka w taki sposób, jak robi to Karolina z Kroszeteria by Karola.
Co może być w tym trudnego? W końcu to tylko sznurek, który musisz odpowiednio zaplątać...
O rany... w jakim ja byłem błędzie... :)
Plątanie sznurka okazuje się bardzo, ale to bardzo skomplikowane. Każdy wzór ma swój indywidualny splot, którego nie możesz pomylić, bo będzie trzeba zaczynać od nowa... I to są dosłownie kilometry sznurka... i weź to zapamiętaj! Gdzie trzeba skończyć, gdzie zrobić przejście do kolejnego koloru czy innego splotu...
Nie, nie jest to taka sobie zabawa...
To trzeba czuć.

kroszeteria by karola hands against the machines rekodzielo brwinow

Karolina zaczęła swoją przygodę ok półtora roku temu, kiedy to ponownie została mamą.
Początkowo miało być to tylko zajęcie do oderwania się od obowiązków, ale życie miało zupełnie inne plany.
Pierwszym projektem jaki stworzyła Karolina był dywan, który miał być prezentem urodzinowym.
W ten sposób nauczyła się podstaw szydełkowania i plecenia.

kroszeteria by karola hands against the machines rekodzielo brwinow

Koszyki, torebki czy podstawki Karolina zaczęła robić dla siebie, ale kiedy znajomi zobaczyli jej prace, machina zaczęła się napędzać :)
Od tej pory nowe projekty pochłaniały każdą wolną chwilę.

kroszeteria by karola hands against the machines rekodzielo brwinow

Jak wspomina sama Karolina:
„Koleżanki były pod wrażeniem i pytały czy powstanie więcej torebek. Napędzało mnie to działania jak nic innego, powstawały coraz to nowsze modele. Bardzo dużo czasu zajęło mi dopracowanie projektów do takiej formy w jakiej występują one obecnie.”

kroszeteria by karola hands against the machines rekodzielo brwinow

„Moja mama zawsze w domu robiła na szydełku i drutach, i zawsze przebąkiwała, że chciałaby coś takiego otworzyć. Ja więc zamiast marzyć po prostu to zrobiłam. Największym wsparciem dla mnie jest mój mąż, który zawsze powtarza, że mam nie patrzeć na żadne przeciwności i czasowe zastoje, tylko robić swoje. Oczywiście przychodzą chwile załamania, przy ogólnym zmęczeniu materiału ;) ale na szczęście pomaga mi w tworzeniu mama i mąż.”

Dziś Karolina oprócz plątania, prowadzi swoje warsztaty z plecenia sznurka, szydełkowania i makramy, co jest najlepszym dowodem, że marzenia się spełniają. :)

kroszeteria by karola hands against the machines rekodzielo brwinow

zdjęcia własności Kroszeteria by Karola


Czwartek, Marzec 29, 2018, 12:42 | Brak komentarzy »

Akcesoria Woodsman Craft zaczarowały mnie, od kiedy pierwszy raz zobaczyłam je na zdjęciach. Mają w sobie zdecydowanie "coś więcej", czego nie da się opisać, ale od razu można to poczuć. 

woodsman craft akcesoria skora portfele rekodzielo hands against the machines

Bartek, który kryje się za całą marką, wysłał nam kilka słów o sobie... i napisał to tak wyjątkowo, że dziś po prostu wklejamy jego tekst.

A Was zapraszamy po cudowności od Bartka do naszego sklepu.

"Moja historia z projektem Woodsman Craft zaczęła się stosunkowo niedawno i chyba mogę powiedzieć, że jestem dopiero na jej starcie. Z tego co pamiętam, decyzję o tym, że chcę tworzyć akcesoria ze skóry podjąłem we wrześniu 2016 roku. Zainspirowałem się do tego całkiem przypadkiem przeglądając Pinterest. Znalazłem tam markę ze Stanów Zjednoczonych, która tworzyła rzeczy właśnie ze skóry i zakochałem się w ich akcesoriach. Podobała mi się nie tylko sama ich forma, ale i sposób wykonania. Wszystko było wykonywanie ręcznie, tradycyjnymi technikami rzemieślniczymi i z niezwykłą starannością. I chyba właśnie to zaczarowało mnie w tym wszystkim najbardziej. Dlatego zamiast po prostu kupić ich portfel postanowiłem, że sam spróbuję sobie taki zrobić.
Nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z tym rzemiosłem, ani nie znałem osoby, która mogłaby mi pokazać jak to robić. Kompletnie nie wiedziałem od czego zacząć i musiałem do wszystkiego dojść samemu: jaką skórę wybrać, jakie narzędzia będą mi potrzebne i cały proces tworzenia produktu musiałem zaplanować sam. Mimo, że nigdy wcześniej się tym nie interesowałem miałem jakąś wewnętrzną intuicję jak to powinienem zrobić. Z tego co wiem, mój dziadek, którego niestety nie pamiętam naprawiał ludziom buty. Myślę, że chyba po prostu mam to po nim w genach.
Mój pierwszy ręcznie uszyty portfel, dostała pod choinkę moja dziewczyna. Byłem wtedy z niego bardzo dumny, jednak gdy patrzę na niego teraz, widzę jak wielki postęp poczyniłem do początku mojej przygody. Ma on dla mnie teraz bardzo duże znaczenie sentymentalne.
Od tamtej pory, w każdej wolnej chwili doskonaliłem swoje umiejętności robiąc kolejne portfele. Moim najbliższym znajomym bardzo spodobało się to co robię i prosili mnie żebym dla nich też coś uszył, a dzięki temu mogłem stale się rozwijać. Jednak wymagało to ode mnie dużo samozaparcia, ponieważ cały czas pracowałem na etacie w korporacji i szyć mogłem jedynie popołudniami i w weekendy. Tak więc dużą część wolnego czasu poświęcałem na moje nowe hobby.
Po jakimś roku szlifowania swoich umiejętności doszedłem do momentu, w którym stwierdziłem, że jakość moich prac jest na zadowalającym poziomie. Pomyślałem wtedy, że fajnie byłoby mieć własną markę i tak zrodził się pomysł na Woodsman Craft.
W każdym projekcie dążę do tego, aby akcesoria Woodsman Craft łączyły w sobie parę głównych idei marki: długowieczność i minimalizm. Mocno wierzę, że te dwie szlachetne cechy połączone w jednym produkcie, dają wartość, której najbardziej potrzebujemy w codziennym użytkowaniu.
Poprzez długowieczność rozumiem ponadprzeciętną wytrzymałość produktu, dzięki której będzie on służył swojemu właścicielowi przez długie lata, a z biegiem czasu nabierze niepowtarzalnego charakteru. Aby tak się stało, do wykonania każdego egzemplarza używam najlepszych skór z legendarnej garbarni Horween. Proces tworzenia od początku do końca wykonywany jest ręcznie, tradycyjnymi rzemieślniczymi technikami, a minimalistyczna forma gwarantuje niezawodność i ponadczasowy wygląd.
Minimalizm to nie tylko sama forma produktu. To przede wszystkim styl myślenia, który idzie w parze z akcesoriami Woodsman Craft. Wychodząc naprzeciw globalnemu konsumpcjonizmowi, do którego jesteśmy przyzwyczajeni, chcę pokazać, że więcej nie znaczy lepiej, a nowy nie znaczy bardziej wartościowy. Wierzę, że nawet tak drobna rzecz, jak ograniczenie grubości naszego portfela, może mieć znaczący wpływ na komfort naszego życia.
Praca ze skórą jest dla mnie swoistego rodzaju medytacją. W momencie tworzenia jestem tylko ja, kawałek skóry i wizja tego, co ma z niej powstać. Świat zewnętrzny nie istnieje, a czas spędzony na pracy mija w mgnieniu oka. Umysł jest czysty, wolny od zbędnego natłoku myśli. Skupiony tylko i wyłącznie na tym, aby wykonać zadaną pracę jak najlepiej i nie zmarnować niepotrzebnie ani kawałka tego wspaniałego materiału. Jestem wdzięczny za to, że mogłem odkryć to piękne rzemiosło i dzięki niemu mogę wyrażać siebie w swoich produktach. Wspaniałe jest uczucie, gdy mogę dać coś w stu procentach stworzonego przeze mnie, a ludziom się to podoba. Utwierdza mnie to w przekonaniu, że setki godzin spędzonych nad doskonaleniem umiejętności i produktów nie poszły na marne. To dla mnie największa gratyfikacja jaką mogłem sobie wymarzyć.
Na wykonanie portfela poświęcam około 4 godziny. Cały czas mam w głowie nowe pomysły na rzeczy, które chciałbym zrobić ze skóry. Nie chcę ograniczać się tylko do portfeli. Jednak zaprojektowanie czegoś nowego wymaga poświęcenia dużej ilości czasu i dlatego nowe produkty wprowadzam raczej powoli.
Skóra Horween to była po prostu miłość od pierwszego wejrzenia. Gdy pierwszy raz zobaczyłem produkty z niej wykonane wiedziałem, że nie chcę szukać żadnej innej. Nigdy wcześniej nie spotkałem się z tak piękną skórą. Uważam, że to właśnie dzięki niej produkty Woodsman Craft są wyjątkowe i niepowtarzalne. Bardzo cenię w garbarni Horween tradycję garbowania skóry, która jest tam podtrzymywana od ponad 100 lat."

woodsman craft akcesoria skora portfele rekodzielo hands against the machines

woodsman craft akcesoria skora portfele rekodzielo hands against the machines

woodsman craft akcesoria skora portfele rekodzielo hands against the machines

woodsman craft akcesoria skora portfele rekodzielo hands against the machines

zdjęcia pochodzą z facebook fanpage Woodsman Craft


Piątek, Marzec 23, 2018, 14:42 | Brak komentarzy »

Witajcie Kochani :)

chcielibyśmy przybliżyć Wam dzisiaj markę Flamingo Story.
Kryje się za nią zaledwie jedna osoba - Grażyna, która po 17 latach pracy w korporacji stoczyła wewnetrzną walke ze sobą, aby w końcu ją wygrać.

flamingo story hands against the machines rekodzielo sklep brwinow

Dziś szyje ręcznie lalki kolekcjonerskie, z najwiekszą starannością i dbałością o każdy najmniejszy szczegół.

flamingo story hands against the machines rekodzielo sklep brwinow

Wszystkie lalki są jedyne w swoim rodzaju i niepowtarzalne.

Flamingo Story powstała zaledwie rok temu, ale droga doświadczenia jaką przeszła Grażyna, jest już bardzo długa.
Godziny planowania, rysowania, projektowania, a w końcu samego szycia dają niesamowite efekty.

flamingo story hands against the machines rekodzielo sklep brwinow

Moglibyśmy powiedzieć, że skoro są to lalki to pewnie są one jednynie dla dzieci... ale nic bardziej mylnego. Lalki szyte przez Grażynę, są właśnie dla dorosłych.
Dają naszym wnętrzom spokój i bezpieczeństwo. To właśnie one, będą patrzyły na nas z góry i będą naszymi aniołami.

flamingo story hands against the machines rekodzielo sklep brwinow

Każda lalka to wynik wielu godzin planowania, działań, prób i błędów. 
Wszystkie koronki, buciki, włosy są tworzone po centymetrze, aż spełnią one pełne wymagania autorki.

flamingo story hands against the machines rekodzielo sklep brwinow

flamingo story hands against the machines rekodzielo sklep brwinow

Spójrzcie na Flamingo Story oczami samej Grażyny. Ona określa swoją ścieżkę właśnie tak:

"Rękodzieło to moja odpowiedź na dręczące mnie przez ponad 17 lat pracy w „korpo” pytanie, jaki jest sens tego, co robię każdego dnia. Lalki uratowały moją duszę, a ich szycie stało się moją codzienną medytacją. Dlatego tworzę je z ogromną dbałością. Każdej lalce poświęcam swoją uwagę, przyglądam się, sprawdzam, w czym będzie jej ładnie, co wyrazi jej charakter. Nie ma tu miejsca na rutynę, automatyzm czy masową produkcję.
Z każdą lalką spędzam kilkanaście godzin. Sama tworzę projekty, wykroje i metody wykonania. Większość czynności nad lalką to praca moich własnych rąk, w pozostałych pomagają mi moje maszyny do szycia. Korzystam z najlepszych materiałów: ciałko każdej lalki uszyte jest z bawełny i wypełnione owczym runem. Elementy ręcznie malowane wykonuję przy użyciu specjalnych akrylowych farb do tkanin. Tkaniny dekatyzuję przed szyciem a farby utrwalam żelazkiem.
Realizuję różne moje pomysły, które da się urzeczywistnić za pomocą igły i nici, farb, ołówka i pędzla. A pomysłom nie ma końca…
Jaki jest więc tego sens? Wierzę, że zalani przedmiotami masowej produkcji, naprawdę pragniemy otacza
się tym, co wyjątkowe, naturalne, stworzone z miłością i uwagą. Wierzę w dobroczynny wpływ takich przedmiotów na nasze ciała i dusze. Przedmioty wykonane z naturalnych tkanin są zdrowe i ekologiczne. Owcza wełna, len, jedwab grzeją i zachowują zapach domu, naszych bliskich – dają poczucie bezpieczeństwa. Posiadanie wyjątkowych przedmiotów, czyni wyjątkową naszą przestrzeń."

Te magiczne istoty mogą zamieszkać również w Waszym domu :)

Zapraszamy do sklepu :)

flamingo story hands against the machines rekodzielo sklep brwinow

flamingo story hands against the machines rekodzielo sklep brwinow

flamingo story hands against the machines rekodzielo sklep brwinow

flamingo story hands against the machines rekodzielo sklep brwinow

flamingo story hands against the machines rekodzielo sklep brwinow

flamingo story hands against the machines rekodzielo sklep brwinow

Zdjęcia studyjne lalek sa autorstwa: Oli Danielak - Fotografia


Czwartek, Luty 8, 2018, 23:10 | Brak komentarzy »

Już niedługo Walentynki, a Panowie doskonale wiedzą, co to oznacza... LIGA MISTRZÓW!! :D
Ale, żeby można było spokojnie obejrzeć mecz z kolegami, trzeba najpierw wykazać się przed swoją drugą połówką ;)

Jak co roku, przed 14.02, mężczyźni mocno główkują, co by kupić swojej ukochanej... Coś innego niż w zeszłym roku, coś niepowtarzalnego, co będzie jedyne w swoim rodzaju i użyteczne przez długie lata, za co nasze Panie będą nam dozgonnie wdzięczne :D

Dlatego PANOWIE, przedstawiamy Wam kilka ciekawych propozycji na prezenty dla Waszych Pań... :)

Walentynki to romantyczny czas miłości i adoracji...
Wiadomym jest, że nie ma dla kobiety nic lepszego, jak spędzenie tylko z nią cudownych chwil. Proponujemy więc, w przenośni i dosłownie, rozpalić wieczór :)
Najlepiej sprawdzą się do tego cudownie aromatyczne świece Forma Natura, w 100% naturalne, z wosku sojowego z olejkami eterycznymi.
Rozluźnią atmosferę i wprowadzą Was w świetny nastrój.

 


Skoro świece już się palą, to przydałoby się przygotować jakiś ciekawy posiłek...
Jeśli myliście, że kawałek schabu wyciągnięty z pieca załatwi sprawę, to zastanówcie się jeszcze raz. Jedzenie, które zjecie podczas wspólnej kolacji, powinno być lekkie i smaczne zarazem. Nie chcecie przecież później czuć się, jakbyście połknęli beczkę prochu. W końcu przy „deserze” musicie wykazać się sprawnością... ;)
Proponujemy sushi podane na jedynej w swoim rodzaju ceramice, zrobionej specjalnie na to danie, przez pracownię Ulepieni :)

 

 

Pamiętajcie też o kwiatach! Nie może zabraknąć kwiatów w Walentynki!
Ale z drugiej strony, jak kupicie bukiet pięknych róż, na który wydacie krocie, a najdalej za tydzień wyrzucicie je do kosza, to mamy dla was alternatywę...
Słoik z lasem :)
To przepiękna kompozycja roślin, zamknięta w słoiku, która posiada swój wewnętrzny ekosystem. Te roślinki będą stały u Was w domu przed długi czas.

 

 

Jeśli żadna z powyższych propozycji nie przypadła Wam do gustu, zawsze możecie kupić swojej kobiecie coś prostszego, ale tak samo niesamowitego i wierzcie mi, będzie Wam ona za to baaardzo wdzięczna. Ręcznie robiona i ręcznie malowana szczotka do włosów z włosiem dzika. 

Tak, dobrze przeczytaliście, szczotka do włosów.
Faceci po wyjściu spod prysznica przeczeszą swoje krótkie włosy palcami, żeby tylko nie odstawały, ale dla kobiet to bardzo ważna część dnia, od której zależy jej humor... ;)
A te szczotki działają cuda :) bo to Brushes with Love <3

 

 

Drogie PANIE, o Was też nie zapomnieliśmy ;) dla was też przygotowaliśmy kilka propozycji prezentów walentynkowych dla Waszych mężczyzn. :)

Pierwszy z nich to ręcznie zrobiony, skórzany pasek. Niby bardzo prosta sprawa, ale piękna i przydatna jednocześnie. A żeby był on wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju, marka Vaquero może specjalnie dla was nie tylko zrobić go na miarę, ale również umieścić na nim np. inicjały Waszego mężczyzny. Lub datę waszego ślubu ;) I dzięki temu wybranek już nigdy nie zapomni o Waszej rocznicy ;)

 

 

Ile razy zdarzało się Wam wyjmowanie z pralki monet, które znajdowały się w tylnej kieszeni spodni waszego lubego? Czy nie wkurza was dźwięk moniaków brzęczących w kieszeniach, kiedy jesteście na spacerze w lesie? Albo chaotyczne szukanie przez nich pieniędzy po wszelkich zakamarkach spodni...? Czas może i okazja, żeby to uporządkować ;) Portfel, czy cardholder od Woodsman Craft są świetnym rozwiązaniem. Skórzane etui na karty, jest nie tylko elegancje, ale też funkcjonalne.

 

 

Niektórzy faceci nie zwracają uwagi na to w czym noszą swoje dokumenty, ale na pewno większość z Was, Drogie Panie to robi :) Dlatego jeśli macie już dosyć materiałowego portfela swojego mężczyzny, zamykanego na rzep, kupcie mu portfel skórzany. Najlepiej ręcznie szyty. W tej sytuacji nie będzie miał on innego wyboru, jak wyrzucić stary i zmęczony materiał z logiem popularnej marki. :)
A portfeli znajdziecie u nas wiele, więc na pewno wybierzecie coś wyjątkowego :)

 

 

 

Do kompletu (ale też i samotnie, jak kto woli;) ) mamy dla brodaczy szczotki do brody, aby była zawsze ogarnięta i nosiła się wygodnie. W męskim wydaniu oczywiście.

 

 

Mamy też propozycję dla Pań, które uwielbiają jak ich mężczyzna gotuje. Albo mają chęć go do tego namówić ;)
Deska do krojenia z litego drewna, która nie tylko jest bardzo praktycznym prezentem, ale też świetnie wygląda w kuchni. Stare plastikowe deski będziecie mogli wyrzucić do kosza, jak tylko w Waszej kuchni stanie prawdziwa decha drewniana.
A dodatkowo i Wy będziecie z niej korzystać, więc prezent jest uniwersalny dla każdego... ;)

 

 

I jak...? Prezenty wybrane...? ;)

Po powyższe, ale również inne, zawsze wyjątkowe, ręcznie robione produkty, zapraszamy Hands Against the Machines, w Galerii Brwinów.

:)

 


Copyright ©2017 Hands Against the Machines, All Rights Reserved.
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem